Kupisz od 2005 roku i za spora kasę. Za 5 tys mniej masz Avensis z motorem 2.0 benzyna.
Ale 2.2D-CAT ma wielką zaletę - stoisz na biegu jałowym a przechodnie szukają napisu jaka to benzyna - wrażenia bezcenne jak odnajdują, że to DIESEL.
Ale jak każdy Diesel potrzebuje lux paliwka. I do motoru 2.2D-CAT dochodzi jeszcze co 150 tys wymiana DPNR'u koszt ok 5 k zł. Czyszczenie EGR, wymiana wtrysków (jeśli złe paliwo), dbanie o turbinę etc.
Ja bym brał 2.0D-4, albo jak juz chcesz diesla to właśnie 2.2 177KM, bo cwaniaczki w BMW dostają niezłego zdziwienia jak rodzinna kolumbryna zostawia jego cacko na światłach
Co do tego czy krajowy czy sprowadzany: ja bym brał sprowadzanego (ale z krajów BELGIA, SZWAJCARIA, bo Niemcy nauczyli się już nieźle kantować). Jeśli wexmiesz krajowego na start masz wymiane wtrysków i turba (jeśli wszyscy avami jezdża taj jak VW) w Dieslu i gumy w zawieszeniu
-------------------- TODAY -> TOMORROW -> TOYOTA
D-4D Forever... bo ja kocham Diesle ;)
Jeśli Ci pomogłem to klikaj "pomógł" - tak niewiele za tak wiele :D
Dzięki za porade
Wlasnie moje rozterki dotycza czy 2.2 D4D czy 2.0 w benzynie 147 KM na moje potrzeby to powinno wystarczyc, czytalem troszke na temat jednego i drugiego no i wlasnie chyba z powodow podanych wyzej zdecyduje sie na benzyne tym bardzieje ze nie jezdze az tak duzo a poza tym pomimo wszelkich inspekcji i kontroli nasze paliwo pozostawia wiele do zyczenia.
Na 99 % bedzie to benzynka teraz pozostaje mi tylko poszukac odpowiedniego importera i stane sie szczesliwym posiadaczem toyki mam nadzieje ze do sierpnia sie juz cos powinno wyklarowac
Pozdrawiam serdecznie i jeszce raz dzieki
Ma 150KM i jego całkiem nie polecam. 2.2D-CAT ma 177 i on jest duzo ciekawszy, aczkolwiek męczą go drobne awarie, benzynka się prawie w ogóle nie psuje
-------------------- TODAY -> TOMORROW -> TOYOTA
D-4D Forever... bo ja kocham Diesle ;)
Jeśli Ci pomogłem to klikaj "pomógł" - tak niewiele za tak wiele :D
No z tym prawie w ogóle to tak różnie:
- niektóre lubią łyknąć olej,
- przepalają się i/lub parują światła przednie (roczniki 2003-2004),
- szpilki głowicy były za krótkie i zdarza się wypchnięcie głowicy,
ale generalnie polecam i życzę coby nabyty egzemplarz był wolny od tych atrakcji.
to prawda duzo osob pisze o pocacych sie reflektorach no ale coz trzeba sie z tym pogodzic
czyli reasumujac pomimo ryzyka zwiazanego z tepym paliwem w kraju polecacie diesla 2.2 ?? a nie benzynke ??
Nie prawda. Ja wcale mojego 2.0D-4D nie chwalę. Ale taka prawda duzo się dieslami najeździłem więc wola diesla
Cytat:
Ja osobiście jeśli miałbym diesla kupować, to minimum 150 KM.
Ja też ach marzy mi się ... D-CAT 180 Clean Power. Spod świateł mało który mu dorówna.
marekk napisał/a:
pomimo ryzyka zwiazanego z tepym paliwem w kraju polecacie diesla 2.2
Wiesz. Powiem tak - jak masz zaufane stacje np ja zawsze leje SHELL V-POWER (od momentu jak wtryski mi padły) to oprócz wymiany filtra czastek stałych i czyszczenie EGR i kolektora ssącego wymiany olejów itp nic go nie powinno dręczyć, jeśli oczywiście zadbasz o turbinkę.
A benzyna - jest dla tych co nie potrafią się obchodzić z dieslem. Jesli nie miałes nigdy diesla choćby takiego bez doladowania to raczej bierz benzynę, albo poczytaj jakies poradniki na temat jazdy dieslem i obchodzenia się z turbiną. Wtedy pojeździsz dłuuuuugo dieslem.
Wybór należy do Ciebie. Jeśli zadbasz o Diesla to on odwdzięczy się bezawaryjną jazdą.
-------------------- TODAY -> TOMORROW -> TOYOTA
D-4D Forever... bo ja kocham Diesle ;)
Jeśli Ci pomogłem to klikaj "pomógł" - tak niewiele za tak wiele :D
Witam,
A czy moją sprawdzisz po VIN-ie? Papiery mam z Holandi.
PZDR
Leon
Witam podeślij mi nr VIN na PW a jeżeli autko krajowe sprawdzę Ci dokładnie całą historię, jeżeli zagraniczne to choć historię napraw gwarancyjnych. Podaj również nr tel wtedy oddzwonie i powiem co wiem. A jeżeli chodzi o sprawdzenie autka na 100% najlepiej zrobisz jak podjedziesz do najbliższego ASO tam zapłacisz 300pln(tyle u nas)
i sprawdzą wszystko co możliwe :).
Jak co czekam na PW
Pozdrówki.
Marekk ja kupiłem swoją Toyotke w salonie ToyCar w stasinie koło lublina jest ta,m taki facet który sprowadzi ci naprawde dobry stan za nie wielkie pieniądze ja u niego kupiłem już 3 toyoty i na żadnej się nie zawiodłem
Panowie, powiedźcie mi jedna rzecz:
Czy avensiski z 2003 przy lampach xenonowych posiadał spryskiwacze? Bo w większości widzę, że tak, ale ja znalazłem piękną sztukę, ale bez spryskiwaczy? Jak to naprawdę jest z tym?
Dzięki za odpowiedz.
Pieter, Jeśli nie ma spryskiwaczy to nie było seryjnie xenonów, albo była bita i jest po prostu inny zderzak (nie z wersji z xenonami). Jeśli więc jest w lampach przetwornica a spryskiwaczy nie ma upewnij się czy auto jest na pewno w tej wersji, która posiadała xenony seryjnie. Jeśli wersja się zgadza to był bity.
Nie ma obecnie auta, który posiadałby xenony a nie miał spryskiwaczy. Kodeks ruchu drogowego mówi, że xenony są legalne wówczas gdy lampa i żarówka posiada homologację, oraz występuje system oczyszczania lampy (spryskiwacze)
Mam nadzieje, że rozwiałem wątpliwości
-------------------- TODAY -> TOMORROW -> TOYOTA
D-4D Forever... bo ja kocham Diesle ;)
Jeśli Ci pomogłem to klikaj "pomógł" - tak niewiele za tak wiele :D
plesser, dzięki za odpowiedz.
Sprawa wygląda tak, że xenony na pewno były seryjnie - wersja z polskiego salonu - sprawdzane po VIN'ie, i owe xenony były wymieniane w ramach gwarancji ze względu na powszechne wypalanie się odbłyśnika.
Miała też coś robione z blacharką - wszystko w ASO, ale tam raczej by nie wsadzili zderzaka bez spryskiwaczy dokładnie co będę znał szczegóły po południu.
Emilbaz a jakies blizsze szczegoly tego Pana ?? To jest dealer czy gosc ktory sprowadza auta ?? Ja generalnie jak pisalem wyzej jestem na etapie poszukiwan czegos pewnego (jak wszyscy) wszelkie podpowiedzi mile widziane !!
Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum