Toyota Avensis Klub Forum :: [Avensis T25] Wyrzuca płyn chłodzący...

 Ogłoszenie 
Zanim napiszesz nowy temat, skorzystaj z dodatkowej wyszukiwarki. Twój problem mógł być już omawiany.

klocki audi 80 Sklep samochodowy regeneracja xenon Opony Tarcze, hamulce
Układy hamulcowe Hurtownia motoryzacyjna Naprawa reflektorów W-wa Opony Falken Układy hamulcowe

Jeśli jesteś zainteresowany/a reklamą na forum Avensis, skontaktuj się ze mną na podany e-mail.



[Avensis T25] Wyrzuca płyn chłodzący...
Autor Wiadomość
 j23 

Informacje
Typ: Avensis T25
Silnik: 2.2 D-4D diesel
Rok: 2005
Nadwozie: Liftback
Dołączył: 03 Gru 2011
Posty: 1
Miasto/Region: kujawsko pomorskie
Wysłany: 2011-12-03, 11:06   

plesser napisał/a:
A może masz korek do wymiany? Ja bym może spróbował wymienić najpierw korek od chłodnicy.


Kolego z całym szcunkiem to do wymiany ma raczej uszczelkę.

Nie ma się co łudzić że w tych przypadkach i przy objawach brakowania i ubywania płynu będzie co innego niż jak walnięta głowica, uszczelka.
TOYOTA TO WIELKIE GÓW...O I NIGDY NIE KUPIE JUŻ AUTA TEJ MARKI CHOĆBY ZA POŁOWE CENY.

Mam Avensis 2.2 d4d z końca 2005 doładnie z grudnia, obecnie ma 123.000 km.
dokładnie po przekroczeniu 100.000 zaczeły się prolemy. Dodam że auto zawsze było robione w ASO, ostatni przegląd kończący gwarancje 89.000

Problem brak płynu, ubywał różnie, ale nidy nie doprowadziłem do przegrzania silnika.
Okazało się już w normalnym serwisie że uszczelka wydmuchana. Po daleszej diagnozie, okazało się że blok silnika trzeba też przeszlifować gdyż pomiędzy cylindrami jest zapadnięty nie tylko od przedmuchania spalin ale poprostu jest lekki dołek.

Silnik rozebrany od A do Z wzelkie czynności zrobione - 6000 zł na częsciach toyoty i działa.

Teraz przejde do konkretów, dowiedziałem sie od znajomego co ma już 8 toyote z rzędu, zna się dobrze z serwisantami toyoty. Poprostu japoński koncern wypuścił serie WDLIWYCH BLOKÓW SILNIKA. To nie jest wina uszczelek w przypadku 2.2 tylko bloku.
Po jakims czasie się poprostu odkrztałca i powoduje nieszczelność co powoduje dalej wydmuchanie uzczelki pod głowicą. Toyota by mi to wymieniła po cichu jakbym i teraz najważniejsze serwisował auto po gwaracji u nich. Wypuścili gówno na rynek, wadliwe silniki i po cichu liczą że się ludziom gwarancje pokończą i nie bedą serwisować u nich.

Mam zrobione wszystko ale toyoty nigdy nie dotknę, zajeżdze to badziewe co mam i koniec
Przereklamowane i szkoda nerwów.
TOYOTA TO BADZIEWIE a OBSŁUGA W ASO TO BANDA OSZUSTÓW !!!!!!!!!

pozdrawiam wszystkich nieświadomych i wrazie czego służe informacją
 
 
 Misiek 20d4d 

Informacje
Typ: Avensis T25
Silnik: 2.0 D-4D diesel
Rok: 2003
Nadwozie: Sedan
Wiek: 34
Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 29
Miasto/Region: szczebrzeszyn
Wysłany: 2011-12-03, 17:44   

Witam kolego ja też miałem wiele problemów z toyotą .Silnik zrobili bo na gwarancji ,a potem robiłem wszystko na swój koszt ,rozrusznik ,skrzynia biegów ,zawór egr, alternator .Czyli poleciała cała reszta auto jest bardzo awaryjne i ja też nigdy więcej Toyoty miał nie będę . :evil:
 
 
 Nikon-N1 

Informacje
Typ: Avensis T25
Silnik: 2.2 D-4D diesel
Rok: 2008
Nadwozie: Sedan
Dołączył: 27 Mar 2011
Posty: 4
Miasto/Region: Ostrołeka
Wysłany: 2011-12-03, 23:09   

Moja historia z tojotą 2.2 D 150 KM 2008 rok
przebieg 123 000 awaria uszczelki pod głowicą Toyota w ramach tzw dobrej woli wymienia cały silnik (zostaje tylko głowica i osprzet) 24 000 zł koszt naprawy pokrywa toyota
przebieg 173 000 awaria jak wyżej tym razem wymieniają tylko uszczelkę koszt 6000zł
awaria klimy wymiana około 4000 zł na mój koszt ( po czasie stwierdza, że serwis nie zdiagnozpwał w pore symptomów i doprowadził do awari spręzarki chłodnica klimy wręcz się rozleciała)
przebieg 207 000 awaria uszczelki pod głowicą Toyota w ramach tzw dobrej woli ponownie wymienia cały silnik (zostaje tylko korbowód tłoki i osprzet) 26 000 zł koszt naprawy pokrywa toyota
w międzyczasie wymiana zaworu erg 1400 zł tym razem na mój koszt
Toyota to naprawde auto bezawaryjne :-(
Chyle tylko czoło , że nie wciskają kitu i naprawiaja auto na swój koszt

Tak więc Panowie i Panie Unikamy 2.2 D4D 150 i 177 km toyota lexus

i jeszcze jedna uwaga zimą ponizej -14 oC auta zamarzaja (podobno żle poprowadzono przewody paliwowe- ja poradziłem sobie z problemem dodajac do paliwa dodak w iosci 4,5 razy większy niż zaleca to instrukcja) :evil:
 
 
 rosyjka 

Informacje
Typ: Avensis T25
Silnik: 2.2 D-4D diesel
Rok: 2006
Nadwozie: Liftback
Wiek: 45
Dołączył: 16 Lis 2010
Posty: 63
Miasto/Region: dolny ślask
Wysłany: 2011-12-04, 10:19   

witaski panowie z całym szacunkiem do toyoty ale ja tez mam 2.2 silniczek 150 kucyków i mam juz najechane 150 tyś kupiłem autko od 1 właqsciciela który tez serwisował w ASO i ja jeszcze po za wymiana oleju i filtrów i klocków hamulcowych jeszcze nic nie robiłem a mam autko juz 2 rok jak czytam te wasze posty to nie moge uwierzyć ze takie awarie mga wystepowac w takich markach ja nie nazekam i chwale sobie ta marke auta
 
 
 
 matti 


Informacje
Typ: Avensis T25
Silnik: 2.0 D-4D diesel
Rok: 2004
Nadwozie: Wagon
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 292
Miasto/Region: Olsztyn
Wysłany: 2011-12-04, 11:19   

witam
@Nikon-N1 - nie neguje Twoich problemów i opinii wyrobionej na podstawie tych przygód - jak to się mówi musisz mieć pecha - ogólnie opinie o Toykach są dobre
zawsze może się trafić felerny egzemplarz auta, w skrajnych wypadkach także i felerne naprawy, u Ciebie to akurat mógł być pech kwadrat
Takie problemy mogą być nie tylko z tym typem aut. Mój padre swego czasu sprawił sobie skodowkę w topowym laurent&kliment (miała wszystko tylko "la..ki" nie robiła) i przez pół roku fachowcy nie mogli dojść co jest że jak temperatura silnika osiągała poziom roboczy autko mówiło "nie" i odcinało dopływ paliwa. W końcu przyjechali fachowcy ze Skody i 3 dni testowali auto, po czym zaproponowali albo wyminę silnika z osprzętem, albo całego auta. Padre wybrał drugą opcję - pojeździł autkiem jeszcze z rok bez większych "atrakcji" po czym jedna paniusia zrobiła sobie RAV4 z tatowego auta garaż = kasacja.

a z tego co widzę póki co nie ma wpisów potwierdzających Twoje doświadczenia, w związku z czym możesz właśnie być wyjątkiem potwierdzającym regułę ;-)

pozdrawiam i życzę bezawaryjności w kolejnych pojazdach
 
 
 Nikon-N1 

Informacje
Typ: Avensis T25
Silnik: 2.2 D-4D diesel
Rok: 2008
Nadwozie: Sedan
Dołączył: 27 Mar 2011
Posty: 4
Miasto/Region: Ostrołeka
Wysłany: 2011-12-04, 18:24   

matti napisał/a:
witam
@Nikon-N1 - nie neguje Twoich problemów i opinii wyrobionej na podstawie tych przygód - jak to się mówi musisz mieć pecha - ogólnie opinie o Toykach są dobre
zawsze może się trafić felerny egzemplarz auta, w skrajnych wypadkach także i felerne naprawy, u Ciebie to akurat mógł być pech kwadrat
Takie problemy mogą być nie tylko z tym typem aut. Mój padre swego czasu sprawił sobie skodowkę w topowym laurent&kliment (miała wszystko tylko "la..ki" nie robiła) i przez pół roku fachowcy nie mogli dojść co jest że jak temperatura silnika osiągała poziom roboczy autko mówiło "nie" i odcinało dopływ paliwa. W końcu przyjechali fachowcy ze Skody i 3 dni testowali auto, po czym zaproponowali albo wyminę silnika z osprzętem, albo całego auta. Padre wybrał drugą opcję - pojeździł autkiem jeszcze z rok bez większych "atrakcji" po czym jedna paniusia zrobiła sobie RAV4 z tatowego auta garaż = kasacja.

a z tego co widzę póki co nie ma wpisów potwierdzających Twoje doświadczenia, w związku z czym możesz właśnie być wyjątkiem potwierdzającym regułę ;-)

pozdrawiam i życzę bezawaryjności w kolejnych pojazdach
 
 
 Dyziek 


Informacje
Typ: Avensis T25
Silnik: 2.2 D-4D diesel
Rok: 2007
Nadwozie: Wagon
Pomógł: 4 razy
Wiek: 29
Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 44
Miasto/Region: Legionowo
Wysłany: 2011-12-05, 13:50   

matti napisał/a:

a z tego co widzę póki co nie ma wpisów potwierdzających Twoje doświadczenia, w związku z czym możesz właśnie być wyjątkiem potwierdzającym regułę ;-)

Kwestia czasu. :-)
Ja robiony silnik miałem przy 82 tys. km. Naprawa była na gwarancji. Wymienili uszczelkę, blok silnika, pierścienie, itd. Obecnie mam 90 tys. km (w tym roku mało jeżdżę) i czytając powyższe posty boję się, że awaria powróci. Oby nie...
Co do samej Toyoty to jestem lekko roczarowany. Jakieś głupie awarie (silnik, pompa wodna, xenony), ktore Toyocie nie przystają.
Mój poprzedni samochód to Ford Focus 1.8 TDCi (115 KM) z 2003 roku. Obecnie jeździ nim mój tata. Jednyna awaria, która mi się przytrafiła to popsuty czujnik położenia walka rozrządu. Koszt czujnika z robocizną: 100 PLN. A podobno wszystkie samochody na "F" to badziewie... Ale już nie zapeszam...
 
 
 ruzweltt 

Informacje
Typ: Avensis T25
Silnik: 2.0 D-4D diesel
Rok: 2003
Nadwozie: Wagon
Wiek: 28
Dołączył: 09 Lip 2011
Posty: 6
Miasto/Region: Gdynia
Wysłany: 2012-02-12, 00:16   wyrzuca płyn chłodniczy

Witam Wszystkich zainteresowanych tematem. Zaobserwowałem w swojej T25, że ogrzewanie ma znikomą wydajność- szczególnie na niskich obrotach. Okazuje się, że ubywa płynu chłodniczego. Pierwsza myśl- chłodnica do wymiany, ale następne wnioski to, że płyn wyrzuca przez odprowadzenie nadmiaru (widoczna mokra struga zaraz po jeździe). Kolejna myśl- uszczelka pod głowicą, ale innych objaw typu stan i kolor oleju, spalinu w zbiorniczku, bulgotanie płynu, kopcenie- brak. Większość z Was pisze o dużym ciśnieniu w zbiorniczku wyrównawczym- u mnie test pokazał coś odwrotnego- cisnienia tam wcale nie ma, nawet przy rozgrzanym silniku, po odkręceniu korka nic, najmniejszego syknięcia. Czy problemem może być sam korek- który nie trzyma ciśnienia? Czy u kogoś problem ubytku płynu skończył sie na wymianie korka? Proszę o Wasze opinie.
 
 
 czakmol 


Informacje
Typ: Avensis T25
Silnik: 2.2 D-4D diesel
Rok: 2007
Nadwozie: Wagon
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 107
Miasto/Region: Warszawa
Wysłany: 2012-02-12, 11:20   

ruzweltt napisał/a:
Zaobserwowałem w swojej T25

Uzupełnij w profilu:
typ (wiadomo - T25)
silnik
nadwozie
niedogrzane wnętrze jest wynikiem braku optymalnej ilości płynu w układzie - to bardzo typowe.
Przy normalnej pracy silnika i układu, nie występuje w nim wzrost ciśnienia (bo i po co), ciśnienie wzrasta jedynie w wyniku awarii (na ogół przegrzania silnika, nieszczelności uszczelki głowicy).
Proponuję rozgrzać silnik do normalnej temperatury (najlepiej w garażu), wyłączyć silnik, odkręcić korek (ostrożnie !), sprawdzić poziom płynu, dolać do poziomu max, uruchomić silnik (bez korka w zbiorniczku), sprawdzić zachowanie się płynu w zbiorniku, jeśli nie ma niepokojących objawów a poziom niski lub optymalny, wprowadzić silnik na obroty ok. 1.5 - 2 k obrotów przez chwil kilka, dobrze byłoby ażeby ktoś obserwował zachowanie płynu w zbiorniczku i układu (ew. wycieki pod autem), jeśli płynu ubywa, lecz nie pojawia się na zewnątrz, uzupełniać płyn do skutku.
Jeśli płynu ubywa, a pod autem pojawia się płyn - świadczy to o nieszczelności układu - np. połączenia na króćcach (bardzo typowe i łatwe do określenia).
I to by było na tyle...
--------------------
pozdrawiam,
czak
如果你不改變方向,你可以得到你要去的地方
 
 
 leczner 

Informacje
Typ: Avensis T25
Silnik: 2.0 D-4D diesel
Rok: 2003
Nadwozie: Wagon
Dołączył: 28 Lip 2011
Posty: 16
Miasto/Region: Lubli
Wysłany: 2012-02-12, 17:52   poziom płynu

Podłączę się do tego wątku. Około 2 miesięcy temu dolewałem płyn chłodzący do zbiorniczka wyrównawczego zgodnie z zaleceniami z instrukcji: poziom pomiędzy max i min., cociaż mogłem trochę za dużo nalać bo dostęp jest niezbyt dobry. Dzisiaj zauważyłem, że mam niewielki wyciek płynu chłodzącego ze zbiorniczka (po prawej stronie zbiorniczka z czegoś w rodzaju zaworka). Poziom płynu przy zimnym silniku jest ok. Po przejechaniu ok. 50 kilometrów i rozgrzaniu silnika odkręciłem korek w zbiornczku i zauważyłem, że poziom płynu chłodzącego jest sporo wyższy, a otwieraniu korka towarzyszyło lekkie "psyknięcie". Na rozgrzanym i pracującym silniku zauważyłem, że cieknie właśnie spod tego "zaworka". Mam w związku z tym kilka pytań. Zalecany w instrukcji poziom uzupełniania płynu zbiorniczku dotyczy "zimnego silnika" czy "ciepłego silnika"? Po drugie czy jeżeli nalałem zbyt dużo płynu czy mogę go trochę wyciagnąć czy czekać aż sam wypłynie? Po trzecie czy może to być początek czegoś groźniejszego? Ogrzewanie działa dobrze, płynu nie ubywa.
Proszę o opinie.
Dzięki.
 
 
 czakmol 


Informacje
Typ: Avensis T25
Silnik: 2.2 D-4D diesel
Rok: 2007
Nadwozie: Wagon
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 107
Miasto/Region: Warszawa
Wysłany: 2012-02-12, 18:31   Re: poziom płynu

leczner napisał/a:
Podłączę się do tego wątku. Około 2 miesięcy temu dolewałem płyn chłodzący do zbiorniczka wyrównawczego zgodnie z zaleceniami z instrukcji: poziom pomiędzy max i min., cociaż mogłem trochę za dużo nalać bo dostęp jest niezbyt dobry. Dzisiaj zauważyłem, że mam niewielki wyciek płynu chłodzącego ze zbiorniczka (po prawej stronie zbiorniczka z czegoś w rodzaju zaworka).
Cytat:
zapewne chodzi o odpowietrznik - nr 16472 z linka:
http://www.toyodiy.com/pa...WMNYW_1603.html
to normalny objaw przelania zbiorniczka

Poziom płynu przy zimnym silniku jest ok. Po przejechaniu ok. 50 kilometrów i rozgrzaniu silnika odkręciłem korek w zbiornczku i zauważyłem, że poziom płynu chłodzącego jest sporo wyższy, a otwieraniu korka towarzyszyło lekkie "psyknięcie".
Cytat:
Objaw normalny

Na rozgrzanym i pracującym silniku zauważyłem, że cieknie właśnie spod tego "zaworka". Mam w związku z tym kilka pytań. Zalecany w instrukcji poziom uzupełniania płynu zbiorniczku dotyczy "zimnego silnika" czy "ciepłego silnika"?
Cytat:
Ciepłego

Po drugie czy jeżeli nalałem zbyt dużo płynu czy mogę go trochę wyciagnąć czy czekać aż sam wypłynie?
Cytat:
Sam wypłynie

Po trzecie czy może to być początek czegoś groźniejszego? Ogrzewanie działa dobrze, płynu nie ubywa.
Cytat:
a zatem nie mamy problemu, wszystko OK (typowym powodem niedogrzania wnętrza auta jest niedobór płynu, na ciepłym silniku powinien być max

Proszę o opinie.
Dzięki.
--------------------
pozdrawiam,
czak
如果你不改變方向,你可以得到你要去的地方
 
 
 ruzweltt 

Informacje
Typ: Avensis T25
Silnik: 2.0 D-4D diesel
Rok: 2003
Nadwozie: Wagon
Wiek: 28
Dołączył: 09 Lip 2011
Posty: 6
Miasto/Region: Gdynia
Wysłany: 2012-02-12, 19:05   

Ciśnienie w układzie chłodzenia musi być, ponieważ jest to układ zamknięty, a ze wzrotem temperatury w takim układzie zawsze rośnie ćiśnienie. Problem w tym, żeby było nie za wysokie i przed tym ma chronić zaworek w korku zbiorniczka wyrównawczego. Jeśli płynu będzie za dużo lub silnik będzie dmuchał spalinami, to tamtędy ma uchodzić ciśnienie i nadmiar płynu. Moje pytanie czy ktoś się z tym spotkał aby zaworek w korku w ogóle nie trzymał ciśnienia? Tym się łudzę bo ewidentnie płyn ucieka mi przez odprowadzenie nadmiaru, a po odkręceniu korka na ciepłym silniku nie ma żadnego syknięcia (wg. mnie jeśli korek by trzymał to zawsze jakieś ciśnienie przy ciepłym silniku być powinno). Miał może ktoś coś podobnego? Czy te zaworki mają tendencje do puszczania?
 
 
 czakmol 


Informacje
Typ: Avensis T25
Silnik: 2.2 D-4D diesel
Rok: 2007
Nadwozie: Wagon
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 107
Miasto/Region: Warszawa
Wysłany: 2012-02-13, 09:32   

ruzweltt napisał/a:
Czy te zaworki mają tendencje do puszczania?

Istotnie, w gorącym układzie panuje niewielkie nadciśnienie (ca. 1,2 bar) związane m. in. z podniesieniem temperatury wrzenia płynu oraz zapewnieniem poprawności obiegu czynnika. Natomiast korek w swojej konstrukcji posiada dwa zaworki. Jeden podciśnieniowy drugi nadciśnieniowy, Zaworki te mają za zadanie upuszczać nadmiar ciśnienia ( silnik gorący) lub wpuszczać (silnik zimny).
W Twoim przypadku wystąpiło prawdopodobieństwo rozszczelnienia układu (sprawdź oring na korku i połączenia króćców) - w serwisie powinni wypożyczyć Ci na chwilę korek do badań "empirycznych" na miejscu, przynajmniej wyeliminujesz jedno ogniwo. Psuje się wszystko, korek też...
Powodzenia.
--------------------
pozdrawiam,
czak
如果你不改變方向,你可以得到你要去的地方
 
 
 tz25 

Informacje
Typ: Avensis T25
Silnik: 2.0 D-4D diesel
Rok: 2007
Nadwozie: Sedan
Wiek: 34
Dołączył: 04 Lip 2011
Posty: 7
Miasto/Region: Wrocław
Wysłany: 2012-03-04, 00:41   

:cry: Witam ponownie jednak po dłuższych dystansach problem się ponowił zdiagnozowano uszczelka pod głowicą wymieniłem sam + kolega z Toyoty :) koszt wszystkich orginalnych części i sprawdzenie głowicy to 1500 zł :-( no i 5 dni roboty
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu Strona 4 z 4 
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group






Audi A6 C6 :: Reklama, spot, lektor :: Radio Disco Polo FM :: Forum Audi A8 :: AZ Auto Serwis :: Paintball :: klocki hamulcowe :: Klocki hamulcowe ::



Spoty reklamowe
2012 multifonika.net all rights reserved